Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft xxx. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft xxx. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 marca 2013

Etui na komórkę

W sobotni wieczór przed telewizorem uszyłam sobie nowe etui na telefon. Wykorzystałam do niego haft - serduszko, do którego diagram dostałam od Cecylii.
Na "plecach" spontanicznie wyhaftowałam gałązkę w nadziei, że już niebawem zobaczę wiosenne kwitnienie drzew.




Pozdrawiam wszystkich czekających na wiosnę

sobota, 2 marca 2013

Już marzec

      Obiecywałam, że będę częściej aktualizowała bloga, ale jak się okazuje nie ma na to szans. Nie mogę się przyzwyczaić do zmiany godzin pracy i przez to, że wracam godzinę później, to mi tej godziny ciągle brakuje. Przesilenie wiosenne też robi swoje.

     Mozolnie, czasami po kilka krzyżyków tygodniowo powstaje mały haft, który chciałabym wykorzystać jako zawieszkę albo ozdobę na pudełko z długopisami.


 


Odkąd zaczęłam haftować na lnie, to kanwa wydaje mi się zupełnie pozbawiona uroku. Czy ktoś też tak miał?

Niedawno wespół z Córką zrobiłam zakładkę dla jej koleżanki:



Sama zakładka nie jest szczytem finezji - musiałam pilnować moją Olę, żeby dla drugiej Oli nie zrobiła galimatiasu (kocha miź media i mixy kolorów ;)  )
No a właściwie to ta zakładka jest pretekstem do zarekomendowania Wam klubu dla dzieci, w którym byłyśmy na urodzinach pewnej 7 letniej Oli:


Polecam całym sercem. Nie ma drugiego takiego miejsca w Lublinie, gdzie zabawa i nauka szły by ze sobą w parze podczas na przykład zabawy urodzinowej. Moja córka do tej pory wspomina wybuchy wulkanu i bańki, które robili w mini laboratorium chemicznym. Z tego, co można dowiedzieć się na stronie internetowej, to wybór zajęć jest przeróżny i nawet dzieci szkolne znajdą coś dla siebie.


Mam jeszcze jedną rzecz do pokazania:


Kupiłam sobie tunelik do pędzenia tych wszystkich roślin, których nasiona prezentowałam ostatnio.
Fajny, co? :)

sobota, 9 lutego 2013

Jestem szalona...?

Luty zaowocował u mnie wielką, pozytywną zmianą. Hura! Ale chwalić się będę za chwilę ;)

Najpierw obowiązek, czyli przedstawiam rozpoczęte małe dziełko hafciarskie:

 Miało być gotowe na Walentynki, ale nie wiem czy mi się uda.

Jakiś czas temu wywoływałam wiosnę, ale patrząc za okno uzyskałam efekt odwrotny:



Te czapy śniegu na świerkach wyglądają jak potężne łapy.
Ale mamy luty, więc pora nie zważać na takie obrazy i należy rozpocząć przygotowania do wiosennych wysiewów. Czy jesteście gotowi?
Ja poczyniłam już pewne zakupy.



Część warzyw będzie z serii BIO. Zobaczymy.


Kolorowe papryki w zasadzie pod kątem poznawczym dla dzieci.



Bardzo ciekawa rzecz - sałata na cięte listki. Nie zawiązuje główek i można hodować w zimie na parapecie i skubać różne rodzaje sałat. Jestem niezmiernie ciekawa tych nasion.



Dobra... a teraz szaleństwo:









I wszystko razem:





Nasiona zamawiałam na stronie internetowej producenta: PlantiCo. A było tego sporo, bo zamawiało nas kilka ogrodniczek. Polecam ich, bo ceny dużo niższe niż w sklepach, wybór ogromny i szybka dostawa.

Wspomniana na początku zmiana dotyczy pracy. Bardzo się cieszę i jestem z siebie dumna i chwalę się Wam, bo pracy szukałam 11 miesięcy aż tu pojawiła się oferta uszyta dla mnie jak na miarę.
Niech ta informacja będzie pocieszeniem dla tych, którzy pracy szukają dłużej, czy krócej, ale bez skutku. Życzę Wam, żeby los się uśmiechnął i wyciągnął dłoń z umową o pracę.

Buziaki!








środa, 12 grudnia 2012

Minihafciki - choinka. Kartki.

Ostatni w tym roku minihafcik z całorocznej zabawy. Bardzo dziękuję za wspólną zabawę. W weekend wysyłam paczkę do wylosowanej przeze mnie osoby i oczywiście czekam na niespodziankę, która ma trafić do mnie.



Produkcja w toku, kilka sfotografowanych, ale niestety nie mam możliwości robienia dziennych zdjęć. Zima to paskudna pora roku również z tego względu, że jest tak ciemno. Gdyby jednak nie ona wiosna nie cieszyła by mnie aż tak bardzo :)




Na lubelskim blogu relacja z naszego sobotniego spotkania.

poniedziałek, 8 października 2012

Pierniczkowy SAL - pierwsze krzyżyki

Przygotowania do "pieczenia ciastka":


Wymiętoszone to wszystko, ale przed małymi rączkami Pawełka nic się nie uchowa. Nie mam jeszcze małych guziczków, ale najważniejsze i najbardziej czasochłonne jest haftowanie. Ostateczny szyk to będzie czysta formalność.


Jakiś czas później:

Haftuję na lnie (już tradycyjnie) a czerwony element sweterka robię z metalizowanej muliny DMC Jewell Effect. Trochę glamouru ciastkowi nie zaszkodzi :)

Chciałabym też pochwalić się Wam, jakie wspaniałe podarki otrzymałam od Cecylii - poprosiłam ją o wzorek haftu, a tu proszę - cała paczka:


 Serduszko to cały pakiet łącznie z muliną i igłą, a wzory domków są przecudowne
 DZIĘKUJĘ SERDECZNIE!

niedziela, 9 września 2012

Minihafciki zakładka

We wrześniu zakładka z tego bloga. Wzór bardzo mi się podoba. Żeby nie było za łatwo haftowałam na lnie 32 ct, cieniowaną muliną. Efekt oceńcie sami.



Ten len to jest wciągająca historia. Jest trudniej niż na kanwie, ale samo trzymanie tej tkaniny w dłoniach, jej struktura i pewna surowość sprawia, że chce się ten wysiłek podjąć.
Zachęcam wszystkie haftujące dziewczyny do spróbowania.
 PS. Wpis jest dzień wcześniej, bo po powrocie do pracy nie mam możliwości zorganizowania się na tygodniu ani z hobby ani z przyjemnościami :)

piątek, 10 sierpnia 2012

Minihafciki - wazon z tulipanami



Dobrze, że dzisiaj piątek. Głowa mi pęka od wrażeń ostatniego tygodnia.
Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za wszystkie miłe komentarze.

środa, 11 lipca 2012

Minihafciki - wakacyjnie

Dobrze, że zadanie na wakacje takie drobne. Wybieramy się nad Bałtyk, więc ten mały haft traktuję jako amulet zaklinający pogodę.

niedziela, 10 czerwca 2012

Haft na kartkę.

W tym miesiącu w SAL -u Minihafciki wspaniały wzór w wesołych kolorach. Idealny na kartkę, gdyż w paskowanym polu można wyszyć napis. Kwiaty pasują na różne okazje a rozmiar jest idealnie niewielki.
Haftowałam na lnie Zweigart, mulinami DMC według załączonej kolorystyki. Zamiast różowych french knotów dałam koraliki Rayher. Dodałam je także na listkach. Jestem zadowolona z tej pracy.




Idę popatrzeć, jak inni wywiązali się z comiesięcznego zadania.

wtorek, 29 maja 2012

Zakładka "chinka"

Już raz haftowałam ten wzór na supergęstym materiale. Obiecywałam sobie, że nigdy więcej, ale na prośbę koleżanki zrobiłam jeszcze jedną:








Uff. Gotowe!


Tutaj szykuję się do haftowania na sal Minihafciki. 

czwartek, 10 maja 2012

Minihafciki - strój ogrodniczki

W tym miesiącu temat bardzo mi bliski - ogrodnictwo.
Na początku myślałam, że to będzie pracochłonny wzór, ale na szczęście szybko się robił.


Haftowałam na błękitniej kanwie DMC. Cześć kolorów dobrałam sama, część z klucza.


Kilka dni temu było tak:

wtorek, 24 kwietnia 2012

Srebrne gody - kartka.

Przygotowałam kartkę na dwudziestą piątą rocznicę ślubu pewnej pary. Jest element srebra - na srebrne gody i przytłumiony róż - kolor radości. Co tu się rozpisywać, nocne zdjęcie:


Tymczasem na tamborku powolne postępy: